8-9 kwietnia 2017. Mała Liga XC, Bikemaraton, Mazovia.

Drugi kwietniowy weekend przywitał nas lekkim spadkiem temperatury. Niebo, chociaż momentami zachmurzone nie zdecydowało się na pokropienie ziemi deszczem. Jednym słowem idealna kolarska pogoda 🙂 W tych pięknych okolicznościach przyrody nasi zawodnicy rywalizowali w trzech wyścigach. W sobotę na Małej Lidze XC młodzicy Antoni Świderski i Cyprian Świderski oraz mastersi Jacek Rządca, Roman Abramczyk i Michał Świderski.
Antoni Świderski
Mała Liga XC to stosunkowa nowa, ale bardzo solidna marka wśród organizatorów imprez MTB. W Otwocku zastaliśmy doskonale przygotowaną trasę oraz dopiętą na ostatni guzik organizację wyścigu, mocna obsada w naszych klasach zapowiadała ciekawą rywalizację. Michał Jako pierwsi na trasę ruszyli młodzicy. Antek w połowie wyścigu oderwał się od przeciwnika z którym jechał od startu i stopniowo powiększając przewagę jako pierwszy zameldował się na lini mety. Cyprian do końca walczył o czwarte miejsce i dopiero na ostatniej prostej popisał się pięknym finiszem o kilka wyprzedzając rywala o kilka długości roweru.
<img src=
W wyścigu Masters II Michał Świderski próbował nawiązać walkę o podium, ale zakończył rywalizację na czwartym miejscu. W finałowej rozgrywce w klasie Masters I wystartowali Jacek Rządca i Roman Abramczyk. Jacek wywalczył trzecie miejsce a Roman zakończył rywalizację na siódmej pozycji.
Jacek Rządca
Wyniki Mała Liga XC – Otwock 8.04.2017

W tym samym czasie w podwrocławskiej Miękini Jerzy Maćków wystartował pierwszej edycji tegorocznego Bikemaratonu na dystansie Giga. Rywalizację w błotnych warunkach zakończył na czwartym miejscu w klasie M5.

Wyniki Bikemaraton – Mięknia 8.04.2017

W niedzielę w Legionowie odbyła się druga edycja Mazovia MTB Marathon. Niekwestionowaną faworytką wśród kobieta na dystansie Mega była Urszula Luboińska. Nasz zawodniczka nie zawiodła i wygrała, jako jedyna schodząc z czasem poniżej 2 godzin.
Urszula Luboińska

Wyniki Mazovia – Legionowo 9.04.2017

Autor zdjęć: Zbyszek Kowalski

Jacek Rządca – Mazovia Józefów – 2.04.2017

Ostatni raz na Mazovii startowałem w czerwcu 2012 roku. W tym roku wielki powrót – Trezado BikeTires.pl wyznaczyła cel, starty na maratonach Czarka Zamany. Na starcie stanąłem nabuzowany i wkurzony. Dzień wcześniej ścigałem się na XC, gdzie start mi nie wyszedł a na 2 kółku złapałem kapcia (miałem dętkę, nie zalałem opony najlepszym uszczelniaczem na świecie). Potrzebowałem jakiegoś pozytywnego bodźca, potwierdzenia, że eksperymentalne, biegowo-rowerowe przygotowania zimowe nie były błędem.
Jacek Rządca
Start na szosie 50 km/h, jak zawsze troszkę nerwowo, agresywnie przeciskałem się do przodu, żeby na jak najlepszej pozycji wjechać do lasu. Potem w lesie każdy zakręt w piasku, podjazd był okazją do przeskoczenia jedno oczko wyżej lub spadnięcia o jedną dwie pozycję. Nie wiele się zmieniło od 2012 roku. Chociaż subiektywnie powiem, że tempo jazdy 2012 vs 2017 spadło! Mam wrażenie, że kiedyś przyjeżdżała do Czarka sama mazowiecka śmietanka. Czy czasy Radka Rękawka, braci Peluchów nigdy nie wrócą? Kiedyś potrafiła się urwać kilkuosobowa bardzo mocna grupa cyborgów i oni rozgrywali wyścig między sobą. Teraz towarzystwo porozbijało się na dwa cykle, lub w ogóle przestali jeździć maratony na Mazowszu albo przerzucili się na wyścigi szosowe. Wczoraj na jak zwykle kameralnym Pucharze Mazowsza XC była mocniejsza stawka. Z tych dawnych dominatorów to był tylko Paweł Baranek jak zwykle jechał sobie wycieczkę na 3 pozycji cały czas, przed metą docisnął i wygrał Open.
Jacek Rządca
W Józefowie cały dystans MEGA (oprócz ostatnich 10 km) prowadziła jedna osoba Kamil Karwat. Reszta grzecznie jechała za nim, nikt go nie atakował mimo, że tempo nie było zabójcze i można było 20 osobową grupę rozerwać. Jestem pewien że to kwestia mojego dobrego sampoczucia. Ludzie czasami przyspieszali sobie żeby przeskoczyć do przodu, inni odpuszczali, żeby się napić. Trasa zachęcała do ataków, mnóstwo sztywnych podjazdów, zakrętów, zjazdów między drzewami, nawrotem zachęcających do ostrego przyspieszenia. Z Czarkiem Zamaną zadzwiło mnie jedno zjawisko, wyprzedzałem go kilkukrotnie, szczególnie na podjazdach a on nagle pojawiał się z przodu przede mną, jakby było 5 Czarków Zamanów w peletonie. Ani razy nie zarejestrowałem momentu w którym mnie wyprzedza, a pilnowałem agresywnie swojego miejsca w grupce. W każdym razie Czarek pięć lat temu było o dobrych kilkadziesiąt Watów mocniejszy, kiedyś jechał w grupie 30 pare km/h i organizował swoją ekipę przez telefon. Dzisiaj pod koniec pętli mega finalnie został chyba za mną, albo wyprzedziłem wszystkie Czarki , bo 15 km więcej już ich nie widziałem. 😉

Na ok. 13 km do mety na dyst. Mega w końcu znalazł się śmiałek, który wyprzedził Kamila Karwata i zaczął jechać swoim tempem. Wróciły stare czasy  Za nim skoczył Paweł Baranek i dwóch Panów APS Cosmobike ja zostałem za Kamilem, byłem już dosyć mocno podjechany. Chwile potem wyskoczyło zza nas dwóch Panów ja skoczyłem za nimi ale nie dałem rady już dospawać . Resztę 10 km trasy jechałem już sam i zrobiłem najlepszy wynik na Mazovii w życiu z czego jestem bardzo zadowolony.

Klasyczne XC na Małej Lidze w Józefowie k. Warszawy – 19.03.2017

Pierwszy start w sezonie zawsze ma przynieść odpowiedź na podstawowe pytanie: Jaką ja mam formę, a jaką moi rywale? Termin i pogoda były odpowiednie i na podobne pytania szukała odpowiedzi zaskakująco liczna grupa kolarzy, tłocząca się na starcie każdego, kolejnego wyścigu w poszczególnych kategoriach.

Pozornie łatwa i szybka trasa na Górze Lotnika, którą doskonale wytyczono i oznakowano, sprytnie wykorzystując okoliczne wydmy, przysporzyła wielu zawodnikom sporych problemów. Dowodem czego był pierwszy podjazd, a konkretnie jego końcowa część, często chętnie i z zapałem pokonywana z tzw buta.

Na pętli Organizator nie zafundował wymyślnych, sztucznych tworów, ostatnio tak popularnych, które wyjątkowo skutecznie potrafią dezintegrować części roweru i ciała, nie mniej jednak sztywne podjazdy i skromna ilość płaskich odcinków na pewno zmusiły każde serduszko do solidnej roboty.

Tak naprawdę nie było miejsca na odpoczynek. Na nielicznych prostych nie pozwalał na to wiatr, a na zjazdach, wiadomo gdy jest szybko i ryzykujesz oddechu nie uspokoisz. W zmniejszeniu ryzyka miały mi dopomóc nowe opony, które od tygodnia ujeżdżałem na technicznej, warszawskiej trasie WAT.

Opony marki WTB Nano 2,1 bardzo przypadły mi do gustu, głównie za sprawą dobrej szybkości, wyjątkowo dobrego trzymania w zakrętach oraz doskonałego kontaktu na stromych, miękkich podjazdach. Te dwa ostatnie atuty nie były takie oczywiste w przypadku moich wcześniejszych gum.

Co ciekawe, moje Nano okazały się asem w rękawie podczas wyścigu. Pozwoliły mi na skuteczną walkę ze świetnie dysponowanym rywalem, który dopadł mnie na półmetku trasy. Dopiero na sam koniec zdecydowałem się na atak tuż przed podjazdem. Posiadając zaledwie kilka metrów przewagi, rzuciłem się na szybki i kręty zjazd, na którym WTB Nano pokazały swój charakter i pozwoliły mi z łatwością uzyskać bezpieczną przewagę. Jeszcze jeden podjazd i zjazd, na których nie oddałem nawet pół metra i spokojnie mogłem przejechać linię mety. Umęczony, ale szczęśliwy.

Imprezy XC z roku na rok powoli wracają do łask, pozwalając zapomnieć o monotonii maratonów MTB. Mała Liga XC jest dowodem na to, że można zmontować dobrą trasę XC w środku Mazowsza.

A minusy? Nie byłbym sobą nie wspominając:
1. Wpisowe 50zł – sporo.
2. Nagrody – o matko! Czy to ma być krajowym standardem
3. Silny, zimny wiatr – ciekaw jestem ilu uczestników walczy z przeziębieniem.

Daniel Pepla

Inauguracja sezonu Trezado BikeTires.pl – Józefów – Mała Liga XC – 19.03.2017

19 marca drużyna Trezado BikeTires.pl rozpoczęła sezon startowy 2017. Wybraliśmy się na otwarcie sezonu Małej Ligi XC w Józefowie na Górze Lotnika. TREZADO jest oficjalnym uszczelniaczem tej imprezy, wiec nie mogło zabraknąć naszej reprezentacji na starcie.

Mała Liga XC to podwarszawski cykl zawodów XC, rozpoczęty w ubiegłym roku przez grupę pasjonatów związanych z teamem IBOX. Nie ma lepszej recepty na udane zawody, niż zorganizowanie ich przez ludzi, którzy mają zajawkę i chcą po prostu zrobić coś fajnego.

Trasa, jak na początek sezonu, w sam raz – poprowadzona wokół Góry Lotnika w józefowskim lesie pętla miała około 3 km i prowadziła podjazd pod górę trzykrotnie z różnych stron, a piaszczyste podłoże całkowicie wchłonęło opady poprzedniego dnia i nocy.

Przyjechałam na start w czasie, gdy zakończyły się już zawody dzieci, dla naszej drużyny zwycięskie, ponieważ Marcelina Świderska zajęła 1 miejsce w swojej kategorii (D2), a Antoni Świderski zameldował się na drugiej pozycji (Młodzik).
Marcelina Świderska
Załatwienie formalności w biurze zawodów trwało moment i miałam jeszcze czas na szybki objazd trasy. Od razu przypadła mi do gustu – dużo wspinaczek, zjazdy, gdzie można poczuć trochę adrenaliny i brak elementów, które wymagałyby ode mnie zejścia z roweru.

Na starcie spotkałam dwie znajome rywalki – Zosię Czyż i Kasię Skurę, obie chyba bardziej doświadczone w XC niż ja, bo to miał być mój drugi start w tej formule.

Jedynym minusem całej imprezy była temperatura – około 5 stopni, po moim dwutygodniowym pobycie w ciepłym kraju szczególnie dotkliwa.
Urszula Luboińska
Po starcie chwila na nabranie prędkości i pierwszy podjazd – w sumie najtrudniejszy z całej pętli. Udało mi się zaatakować i na pierwszym okrążeniu zdobyłam przewagę, która pozwoliła mi stracić pozostałe zawodniczki z oczu. Kolejne pętle jechałam już spokojniej, kontrolując tyły, trzymając się rytmu dwóch kolegów jadących przede mną. Przewagę bezpiecznie udało mi się dowieźć do mety.

Razem ze mną startowali: Daniel Pepla – zwycięzca kategorii (Masters II) oraz Borys Tyszecki, 9-ty w kategorii.

Po naszym starcie przyszła kolej na zawody Elity i Masters I, w których wystartowali Artur Mioduszewski – zwycięzca swojej kategorii (Masters I) i 4 zawodnik open, oraz Roman Abramczyk (6 w Masters I) i Jacek Rzadca (4 w Masters I). Przez cały wyścig ja, Daniel i Borys na bieżąco śledziliśmy ich przewagi i straty w stawce, kibicując im na szczycie góry.

W sumie zawodnicy Trezado BikeTires.pl stanęli w tych zawodach na pierwszym stopniu podium 6 razy, ponieważ ja i Artur zdobyliśmy też pierwsze miejsca open Kobiet i Mężczyzn w kategorii najszybszego okrążenia.

Wielki dzięki dla organizatorów za wspaniałą atmosferę i oby więcej tak udanych imprez!

Urszula Luboińska

Przed nami sezon 2017

Zima w pełni, ale co raz bliżej do rozpoczęcia naszego kolejnego sezonu startowego. To już chyba ósmy. Gdzie będzie można nas spotkać? Jak co roku, pomimo mazowieckiego rodowodu, nastawiamy się na starty w górskich maratonach oraz wyścigach XC. W planach mamy wyścigi z cyklu Świętokrzyskiej Ligi Rowerowej, Pucharu Strefy MTB, Pucharu Polski XC, Pucharu Mazowsza XC a wolnych chwilach relaks na trasach Mazovia MTB. Planujemy również udział w imprezach mistrzowskich, Mistrzostwach Polski XCO oraz Mistrzostwach Europy XCM na Słowacji. Plany są ambitne więc zimowe miesiące poświęcamy na budowanie formy. W weekendy zazwyczaj trenujemy razem w Kampinosie a w środku tygodnia każdy mozolnie realizuje swój indywidualny plan treningowy. 

Trening techniki na singlach Srebrnej Góry

W drodze do Bielawy na wyścig z cyklu Puchar Strefy MTB Sudety nasi zawodnicy zatrzymali się w Srebrnej Górze. Celem międzylądowania była chęć sprawdzenia jak się jeździ na nowych ścieżkach dookoła srebrnogórskiej twierdzy. Teren ten znany jest chociażby z etapówki MTB Challenge.

Nie miała to być tylko wycieczka krajoznawcza gdyż o pokazanie nam ścieżek poprosiliśmy Akademickiego Mistrza Polski – Piotra Kurczaba (SGR Srebrna Góra). Wiedzieliśmy, że nikt inny nie zna tak dobrze tego terenu, a jednocześnie liczyliśmy na lekcję techniki. Wiadomo, że trzeba uczyć się od najlepszych.

2015-07-04 15.45.13Najwięcej uwagi Piotr poświęcił naszemu żakowi. Cyprian Świderski specjalizujący się w XC i górskich maratonach MTB otrzymał cenną porcję wiedzy która pomoże mu szybciej i bezpieczniej poruszać się na trasach zawodów. Nie obyło się również bez dropów, które coraz częściej pojawiają się na wyścigach.

Najpierw demonstracja o co w tym chodzi.

Potem powtórka dla utrwalenia wiedzy

Trochę teorii…

I lecimy… Nie róbcie tego w domu.

Piotr Kurczab jest nie tylko zawodnikem, pracuje również jako trener,  po dzisiejszym wspólnym treningu możemy śmiało polecić. Zapraszamy na stronę: Road & MTB Trainers

Na ścieżkach w Srebrnej Górze mogą zrealizować się zarówno ambitni miłośnicy XC/maratonów jak i wyznawcy enduro. Ciężko na nich zabłądzić wszędzie są wyraźne oznakowania, a w punkcie startowym tablica z mapą całej okolicy. Wkrótce powinny pojawić się kolejne nitki, a już istniejące będą sukcesywnie ulepszane. Warto zarezerwować sobie jeden z wakacyjnych weekendów na wizytę w Srebrnej Górze.

Arkadiusz Mioduszewski trzeci w Legionowie

W Sobotę 2.05.2015, wystartowała 3 odsłona cyklu Lotto Poland Bike Marathon. Tegoroczna edycja, pokazała, że Mazowiecki maraton może być ciekawy.  Zabrakło na tym maratonie szerokich dróg szutrowych i licznych odcinków po drogach asfaltowych. Kolarze, którzy zjechali do Legionowa, mogli chociaż prze1907528_958087967556641_5355639773707643214_nz moment wykorzystać swoje rowery na karbonowych ramach, bo rzeczywiście był to maraton MTB.  Liczne interwałowe, leśne single tracki,  górki, pagórki,  mocno dały się we znaki na długim dystansie MAX liczącym prawie 60 km.  Nawet na ostatni kilometr przed metą, organizatorzy się postarali, bo wzbogacili trasę o dodatkowe single.  Minusem była jedynie przeprawa przez stacje kolejową, którą jakby nie patrzeć, można by potraktować za dość nietypową atrakcje imprezy.

Nie zabrakło na trasie grupy Trezado BikeTires.pl, na długim dystansie, Arkadiusz Mioduszewski zajął 3 miejsce wśród mężczyzn, a 2 w kategorii M3.

Gratulujemy!!!

Puchar Polski w Michałowie, Ula i Artur liderami po pierwszym etapie !

To właśnie Michałowo zainaugurowało tegoroczne zmagania na Pucharze Polski w Maratonie, które odbyły się 19.04 na ziemi Podlaskiej.  Organizator imprezy staną na wysokości zadania, pomimo nizinnego ukształtowania terenu, wycisnął z niego wszystko co możliwe, by zapewnić zawodnikom jak największą liczbę atrakcji, w tym regulaminową sumę przewyższeń, jak na zawody rangi PP XCM przystało. Puszcza Knyszyńska przez, którą został przeprowadzony wyścig, po licznych,  krętych i wąskich ścieżkach przypominających single tracki  wśród dzikiej Michałowskiej Puszczy były dla zawodników niczym wisienka na torcie i pozwoliły im poczuć się niczym w górach. Wielu zawodników, przyrównało tę trasę do tej z Mistrzostw Polski w Obiszowie, tylko w znacznie lepszym wydaniu.

Dla ekipy Trezado Biketires.pl był to niezwykle udane zawody. Dwójka naszych reprezentantów Ula Luboińska i Artur Mioduszewski , wygrali rywalizację w kategoriach Masters, tym samym zapewnili drużynie wysokie drugie miejsce w klasyfikacji drużynowej.

Poniższe cztery pytania redakcja mtb-xc.pl, zadała naszym  zawodnikom, po pierwszej edycji Pucharu Polski w maratonie MTB,

Zobaczcie jak to wyglądało z ich perspektywy :


1. Puchar Polski w nowej formule, z kategoriami rozszerzonymi o Cyklosport oraz Masters. Jak oceniasz taką formułę?


2. Michałowo to nie góry, ale organizator wyciągnął z terenu chyba wszystko co się dało. Jak podobała Ci się trasa? Do jakiej innej w Polsce mógłbyś ją porównać?


3. Frekwencja zawodów nie była imponująca. Jak oceniasz poziom sportowy oraz sam przebieg rywalizacji?

4. Jak często będziemy mogli zobaczyć Ciebie na Pucharze Polski w maratonie MTB? Jakie inne priorytety masz na ten sezon?

Artur Mioduszewski – Trezado BikeTires.pl (1. miejsce w kategorii Masters I):


  1. Dopuszczenie do startu zawodników z licencjami Masters i Cyklosport uważam za bardzo dobry pomysł, wyobraźmy sobie sektor PP tylko z zawodnikami elity – kilkanaście osób , bardzo skromnie. Nowa formuła pozwala kolarzom-amatorom sprawdzić ile ich dzieli od najlepszych, a rozwój imprez dla zawodników licencjonowanych, będzie skłaniał amatorów kolarstwa do wyrabiania licencji Masters i Cyklosport, które w żaden sposób nie ograniczają możliwości startu w imprezach amatorskich, a zobowiązują zawodników (przynajmniej w teorii ) do przestrzegania zasad oraz do zawarcia ubezpieczenia.

  2. Okazuje się , że nie potrzeba gór , żeby zrobić ponad 1000 metrów przewyższenia. Trasa typowo interwałowa z wieloma krótkimi podjazdami, wystarczająco selektywna, żeby szybko podzielić stawkę. Brawo dla organizatora za takie dobranie dystansów, które nie spowodowało wielu dubli na ostatnich kilometrach, co znacząco poprawia bezpieczeństwo i komfort rywalizacji.

  3. Myślę, że na frekwencję wpłynęły odbywające się tego samego dnia imprezy w Trójmieście i Nowym Dworze i Daleszycach oraz niewielka popularność Maratonów Kresowych. Może wiele osób nie wie, że można się ścigać w PP bez licencji Elity. Nie zabrakło jednak czołowych zawodników, którzy podnieśli poziom sportowy imprezy. O rywalizacji mogę powiedzieć niewiele, większość trasy pokonałem samotnie, wracając po przerwie do startów zaczynam z dużym spokojem i pokorą.

  4. Grupa Trezado BikeTires.pl będzie pojawiać się na wyścigach PP oraz na innych wybranych wyścigach krajowych. Mój priorytet na ten sezon to czerpać radość z treningów i rywalizacji.

 

Ula Luboińska – Trezado BikeTires.pl (1. miejsce w kategorii Masters):Ula na trasie


  1. Myślę że to dobry pomysł, nie wydaje mi się żeby Elicie to w jakiś sposób przeszkadzało, a pozwala ambitnym amatorom zmierzyć się  z zawodnikami elity bezpośrednio. To coś nowego, dla mnie nowa motywacja. Licencja to też może być pewna deklaracja ze strony zawodnika, ze akceptuje reguły np. czystego kolarstwa.

  2. Trasa przyjemna, choć wymagająca przygotowania kondycyjnego, głównie z racji dystansu. Może podobna do Obiszowa lub „górskich” edycji Mazovii, jak Supraśl czy Skarżysko. Fajnie, że nie było szutru ani asfaltu, tylko leśne ścieżki.

  3. Wśród kobiet Dziewczyny z Elity zgarnęły podium, i to nie dziwi, w sumie kolarstwo to ich zawód, przyjechała też zawodniczka z Litwy, która ściga się na szosie na światowym poziomie, jednak czwarta. Ogólnie nie pojawiło się zbyt wiele mocnych dziewczyn, i jak to zwykle bywa na maratonie, nie było rywalizacji bezpośredniej, każda sobie jechała sama i w swoim czasie dojeżdżała do mety. Wśród mężczyzn pewnie to inaczej wygląda.

  4. Założenie jest takie żeby jeździć jak najwięcej edycji Pucharu Polski, mimo że są to duże odległości od Warszawy, ale to priorytet drużyny Trezado BikeTires.pl na ten sezon, więc mam nadzieje że zdrowie i czas pozwolą mi być na większości edycji.

XXVI Warszawski Triathlon Zimowy

W Sobotę 17.01.2015, na Warszawskich Stegnach, odbył się XXVI Triathlon Zimowy. Lecz można by pomyśleć, że był to thriatlon wiosenny, wysoka dodatnia temperatura i twarda nawierzchnia zupełnie nie odzwierciedlały aury zimowej.
10922470_775593955811256_6218368041337381426_n
Zawodnicy, którzy stanęli na starcie mieli za zadanie zmierzyć się z trzema dyscyplinami, kolejno: Bieg, Łyżwy i Rower. Jedynie Łyżwy nadały imprezie zimowego charakteru.
10926425_817411214983445_3320672685974747154_n
Na starcie indywidualnym stanęło ponad 200 zawodników, wśród nich ekipa 4F z Paulą Gorycką i Piotrem Konwą na czele. Barwy Trezado BikeTires.pl, reprezentowali Kamil Marczak i Roman Abramczyk.

10943733_775594225811229_1115607584504290362_n
Wśród mężczyzn zwyciężył Bartosz Banach, natomiast 10 w Open, a 3 w M3 na mecie był Kamil Marczak.
Roman Abramczyk zakończył zmagania na 10 miejscy w M3.
10428718_817442078313692_2945536806312321514_n

Podsumowanie sezonu juniorów Visolvit BikeTires.pl

Gdy przygotowania do sezonu 2015 idą pełną parą. My jeszcze świętujemy ogromny sukces naszej młodzieży.
dsc_0501

W sezonie 2014 po na trasach Mazovia MTB Marathon po raz pierwszy rozegrano klasyfikację drużynową juniorów.  Nasi najmłodsi zawodnicy z Visolvit Biketires.pl pewnie wygrali klasyfikację drużynową nie pozostawiając swojej konkurencji żadnych szans.

dsc_1514

Podsumowując starty naszej młodej kadry w sezonie 2014, możemy się pochwalić wieloma dobrymi wynikami naszych zawodników, nie tylko drużynowo, ale również indywidualnie. Nasi zawodnicy zdobyli w tym sezonie 53 medale, w tym:
13 złotych, 25 srebrnych i 15 brązowych

Wyniki z ostatniego etapu w Nowym Dworze Mazowickim :
-Mateusz Cywiński – 2 miejsce w HM3, a 4 Open,
-Antonii Świderski – 5 miejsce w HM3, a 8 Open,
-Ignacy Świderski – 11 miejsce w HM1,
-Konstanty Świderski – 12 miejsce w HM1,
-Marcelina Świderska -3 miejsce w HK2, a 13 Open,
-Basia Cywińska -4 miejsce w HK2, a 14 Open,
-Marysia Chrzanowska – 7 miejsce w HK3, a 18 Open,
-Weronika Cywińska -5 miejsce w FK1,
dsc_1249

Wyniki w klasyfikacjach Generalnych :
Dystans Hobby:
-Alicja Patorska – 16 miejsce w K1,
-Barbara Cywińska -2 miejsce w K2,
-Marcelina Świderska – 5 miejsce w K2,
-Maria Chrzanowska – 10 miejsce w K3,
-Konstanty Świderski -8 miejsce w M1,
-Ignacy Świderski – 12 miejsce w M2,
-Mateusz Cywiński – 2 miejsce w M3,
-Antoni Świderski – 11 miejsce w M3,
-Tomasz Patorski – 41 miejsce w M3,                                                                             Dystans FIT :
– Weronika Cywińska -3 miejsce w K1,
dsc_0308

Oprócz zawodów z cyklu Mazovia MTB, jednego z naszych zawodników można 2014-08-10 17.17.17było spotkać na wielu prestiżowych zawodach MTB w Polsce. Cyprian Świderski startował m.in w Memoriale Marka Galińskiego w Gielniowie i Opocznie, Pucharze Mazowsza na Warszawskim Ursynowie, Volvo MTB Marathon w Istebnej oraz Mistrzostwa Powiatu Grodziskiego.
A o to jego wyniki:
-11 miejsce w kategorii M1, na dystansie mini w Istebnej na MTB Marathon
-9 miejsce w kategorii Młodzik Memoriał Marka Galińskiego XC w Gielniowie

-3 miejsce w kategorii żak na zawodach Pucharu Polski XC, Sławno Opoczno
-5 miejsce w M1 na dystansie Hobby w Opocznie
-1 miejsce na Mistrzostwach Powiatu Grodziskiego, tym samym obronił tytuł mistrzowski z ubiegłego roku.

Specjalne podziękowania chcemy skierować dla marki Visolvit z którą współpracuje z nami od wielu lat wspierając nasze sportowe wysiłki.