Kategorie
Relacje

Ustawienie pozycji na rowerze w BG Fit Studio – relacja Uli Luboińskiej

Od dłuższego czasu zastanawiałam się…

Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad profesjonalnym ustawieniem swojej pozycji na rowerze. Startuję w zawodach i trenuję amatorsko, ale temat wydał mi się istotny ze względu na zdrowie. Ubiegły sezon miałam nie w pełni udany przez uraz kręgosłupa lędźwiowego i zależało mi na tym, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia kolejnych problemów. Ostatnio zmieniłam ramę w swoim rowerze MTB, więc pojawił się dodatkowy czynnik – przy nowej geometrii czułam się jeszcze nieswojo.

Mój wybór padł na BG Fit studio przy w sklepie Airbike przy ul. KEN 49 w Warszawie. Spodobało mi się, że w ofercie mają ustawienie dwóch rowerów w ramach jednej usługi.
Na ustawianie umówiłam się z fitterem Wojtkiem. Byłam przygotowana na 4 godziny pracy, co wydawało mi się długo, jednak czas minął bardzo szybko, a założony limit przekroczyliśmy. Studio BG Fit znajduje się w oddzielnym przestronnym pomieszczeniu w Airbike`u, znajdują się tam przebieralnia, ruchome modele i tablice przedstawiające różne części ciała, narzędzia pomiarowe i stół do pomiaru, trenażer na podstawce, wiatrak, dwie kamery, komputer z oprogramowaniem do analizy i wizualizacji, części testowe – jednym słowem – robi wrażenie poważnego gabinetu.

Ustawienie składało się z trzech głównych części – szczegółowego wywiadu sportowego w tym ustalenia moich oczekiwań, celów i przebytych urazów, potem –pomiarów ciała, a następnie ustawiania roweru.
Już w czasie pierwszej części przekonałam się, że ustawienie jest sprawą w pełni indywidualną. Dla mnie najważniejszą sprawą była maksymalna ochrona odcinka lędźwiowego, a w drugiej kolejności – optymalne wykorzystanie mocy mięśni.
Podczas pomiarów dowiedziałam się kilku nowych rzeczy, np. tego, że nie same wymiary decydują o ustawieniu, ale istotny jest stopień rozciągnięcia mięśni i naturalne kąty przy skłonach itp. Zaczęliśmy od stóp, których własności kinetyczne, jak się okazało – są szczególnie ważne i przenoszą się na pracę całego układu kostno-mięśniowego. Dobraliśmy wkładki i podkładki do butów dla moich stóp. Wkładki spowodowały większą stabilizację kolan podczas pracy.

Wojtek zmierzył rozstaw kości kulszowych specjalnym przyrządem i zaproponował odpowiednią dla mojej budowy szerokość siodełko. Okazało się, że szerokość siodełka ma znaczenie dla ułożenia kręgosłupa, ze względu na pewniejsze podparcie. Zaproponował żebym potestowała damskie siodełko, które ma inne rozłożenie punktów podparcia. Chociaż wcześniej miałam mieszane uczucia co do siodełek body geometry i ostatnio przy wyborze komponentów kierowałam się minimalizowaniem wagi, to zastanowię się nad tą inwestycją.
Kolejne pomiary miały za zadanie określenie stopnia rozciągnięcia mięśni, kątów, jakie powstają przy skłonach i zgięciach różnych partii ciała i sprawdzanie symetrii ciała.
Wreszcie nadeszła pora na zasadniczą cześć spotkania – ustawienie roweru. Najpierw Wojtek ponagrywał moją jazdę przed ustawieniem – z boku i z przodu. Mogliśmy analizować kąty przy ułożeniu nóg, linię pleców, kąty przy ułożeniu rąk, a z przodu, linie, po których pracują nogi.

Po analizie nagrania wróciłam ma rower i zmierzyliśmy te same kąty w praktyce – teraz należało je poustawiać tak, aby można było osiągnąć moje cele – komfort dla lędźwi oraz uzyskanie maksymalnej możliwej mocy, przy jednoczesnej ochronie stawów. Tu odnośnikiem były wartości zalecane według systemu BG Fit studio, ale dobieraliśmy je mając na uwadze specyfikę mojej budowy.
Wojtek dobrał mi wysokość siodełka oraz jego ułożenie mając na uwadze kąt ugięcia nogi w kolanie i ułożenie kolana względem korby. Przyjrzeliśmy się też ustawieniu bloków, które wymagało małej korekty. Potem ustawiliśmy kąt i wysokość mostka i kierownicy – tak, aby linia pleców, rozłożenie ciężaru ciała na rowerze i kąt zgięcia tułowia były dla mnie najbardziej korzystne. Ustaliliśmy właściwy dla mnie rozstaw kierownicy. Wojtek zwrócił moją uwagę na ułożenie rąk na kierownicy i zaproponował chwyty dające odpowiednie podparcie dla dłoni. Potem jeszcze, – co było w moim przypadku ważne – sprawdził symetrię ruchów podczas jazdy. Aby skorygować tendencję przesuwania jednej strony, ustaliliśmy wysokość podkładki do buta. Potem nadeszła pora nagrania i pomiarów przy nowym ustawieniu.

W porównaniu z pierwszym filmikiem było sporo różnic. Zauważyłam zmianę w wysokości podnoszenia kolan, w linii pleców, w ułożeniu rąk. Patrząc od przodu, zmieniła się linia pracy kolan oraz ułożenie głowy względem barków.
W całym ustawianiu ważne dla mnie okazało się wyłapanie tego, że ciało nie pracowało symetrycznie i skręcała mi się lekko miednica, co wynikało z braku symetrii w pracy stóp. Pod koniec ustawiania dostałam protokół, w którym zostały zapisane wszystkie pomiary zebrane podczas ustalania pozycji.
Na tym moja współpraca z Wojtkiem nie skończyła się. Dostałam propozycję testowania siodełka Body Geometry i umówiliśmy się, że przyjdę na wizytę kontrolną, po pewnym okresie jazdy, tym razem z dwoma rowerami, tak, aby ustawić już wszystko ostatecznie, skorygować ewentualne niedociągnięcia na rowerze MTB i zastosować to, co ustaliliśmy na rowerze szosowym.
Na podsumowanie efektów tych zmian muszę jeszcze trochę poczekać i pojeździć z nowymi ustawieniami, tak, aby mięśnie przyzwyczaiły się do nowej geometrii. Mogę jednak polecić pracę Wojtka z BG fit studio z uwagi na jego profesjonalizm, dużą wiedzę i cierpliwość, z jaką tłumaczy wagę różnych niuansów, dzięki czemu mam podstawy do tego, aby pewne rzeczy ustawiać sobie w przyszłości sama bardziej świadomie.
Urszula Luboińska